środa, 15 stycznia 2014

Rozdział 5

*Oczami Violetty*

Gdy po rozdaniu planów i kluczy do szafek wyszłam ze szkoły Ruth nie odstępowała mnie na krok. Trochę zaczynała mnie denerwować, bo bez przerwy mówiła o chłopakach z One Direction, jak to ich kocha i jacy oni są super. Szła ze mną aż do przystanku na szczęście jej autobus nadjechał pierwszy. Pożegnałyśmy się, a ja usiadłam na ławce i założyłam słuchawki, a następnie włączyłam swoją ulubioną piosenkę: "I you miss" Dana Talevski. Miałam przed sobą dwie godziny czekania na autobus no po prostu super. Chyba już wole się przejść, wstałam z ławki z zamiarem spaceru, ha fajnie by było jak bym wiedziała którędy mam iść do domu. Opadłam zrezygnowana z powrotem na ławkę. Zatraciłam się w muzyce.
-Masz śliczny głos. Usłyszałam jakiś głos z mojej prawej strony. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że śpiewam. Momentalnie zamilkłam. Wyjęłam słuchawki z uszu i odwróciłam się w kierunku, z którego usłyszałam pochwałę.
-Dziękuje- powiedziałam do blondyna siedzącego obok mnie.
-Nie masz za co dziękować taka prawda. Masz śliczny głos, może zgłosiłabyś się do jakiegoś programu muzycznego?- chłopak obdarzył mnie uśmiechem.
-Nie takie programy to nie dla mnie, za duży stres, a tak w ogóle to jestem Violetta, a Ty?- spytałam
-Piękne imię, dla pięknej dziewczyny. Jestem Cody. Miło mi- odpowiedział, a uśmiech nie schodził z jego twarzy
-Jaka tam ja piękna, ale dziękuje. Mi również miło.- odparłam
-Ta piosenka, którą śpiewałaś to było: "Here i am" Bryana Adamsa?
-Tak, ta piosenka jest dla mnie ważna.
-Jest bardzo piękna, a Ty ją ślicznie zaśpiewałaś
-Jeszcze raz dziękuje- odpowiedziałam. W chwili gdy wypowiadałam te słowa obok przystanku zatrzymał się autobus. Zerknęłam na zegarek minęły dwie godziny. To mój autobus.
-Ja będę już lecieć, bo podjechał mój autobus.- powiedziałam trochę smutna
-Dasz mi swój numer?- spytał chyba lekko zawiedziony Cody
-Jasne, pisz: 691914128- podałam mu swój numer
-Dzięki zadzwonię, albo napisze niedługo. Do zobaczenia- obdarzył mnie uśmiechem, a ja wsiadłam do autobusu i pomachałam mu...
Luśka :***

1 komentarz:

  1. Fajne opowiadanie ;** <3 + Zapraszamy do naszego ;) skomentuj jeśli masz czas ;D http://little-things-one-direction-love.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń