-Chodź
odwiozę Cię do szkoły- powiedziałem do niej gdy skończyłem
wycierać jej twarz. Otworzyłem drzwi po stronie pasażera.
-Dziękuje,
ale nie musisz mnie odwozić do szkoły.- odparła wsiadając.
Zamknąłem za nią drzwi.
-Nie
muszę, ale chce. To do jakiej szkoły się kierujemy?- spytałem
odpalając samochód.
-Do
Liceum im. Johna Majora.- odpowiedziała mi z uśmiechem. Pokochałem
ten jej uśmiech. Gdy zaparkowałem pod szkołą i wysiadłem by
otworzyć jej drzwi, podbiegło do mnie dużo osób. Wrzeszczące
fanki chciały autografy, a fotoreporterzy jak zawsze zadawali głupie
pytania.
-Dzięki
za podwózkę, pa- powiedziała i ruszyła w stronę wejścia do
szkoły. Chciałem pójść za nią i dowiedzieć się jak ma na imię
no i wziąć numer jej telefonu. Niestety drogę zablokowały
fanki i ludzie z aparatami. Zignorowałem ich i zły wsiadłem w
samochód i odjechałem. Całą drogę do studia miałem w myślach
jej cudowny uśmiech. Chciałbym ją ponownie spotkać. Nim się
obejrzałem parkowałem już przy studiu. Wysiadłem z auta i
ruszyłem w stronę pokoju nagraniowego.
-Siemka
chłopaki!- krzyknąłem od progu i przywitałem się z każdym po
kolei uściskiem dłoni.
-Hej
Louis! Co tak długo?- spytał mnie Liam.
-Coś,
a raczej ktoś mnie zatrzymał.
-Na
bank dziewczyna. Ładna?- spytał mnie Harry
-Piękna-
odpowiedziałem rozmarzony, przywołując we wspomnieniach jej
uśmiech.
-A jak na imię tej piękności?- chciał wiedzieć Niall
-No...
ja... ten... tego... Ja nie wiem.- odparłem zrezygnowany
-Jak
to nie wiesz?- spytał Zayn
Opowiedziałem
chłopakom całą historie.
-No
i sami widzicie nie miałem kiedy jej spytać- podsumowałem swoją
opowieść.
-Nie
chce Cię dołować, ale pewnie jej już nie spotkasz i nie poznasz
jej imienia.- odpowiedział mi Liam
-Tak
zapewne masz racje, a teraz lepiej zabierzmy się do pracy.- odparłem
zamyślony.
Wtedy
nie wiedziałem, że los szykuje dla mnie kolejną niespodziankę...
Luśka
:***
No, no, no :D Już mnie ciekawi. Zastanawia mnie, co dalej wykombinujesz :)
OdpowiedzUsuńJutro postaram się zaobserwować. Życzę sukcesów ;**
Dziękuje :)
Usuń