czwartek, 2 stycznia 2014

Rozdział 2

*Oczami Louisa*


-Chodź odwiozę Cię do szkoły- powiedziałem do niej gdy skończyłem wycierać jej twarz. Otworzyłem drzwi po stronie pasażera.
-Dziękuje, ale nie musisz mnie odwozić do szkoły.- odparła wsiadając. Zamknąłem za nią drzwi. 
-Nie muszę, ale chce. To do jakiej szkoły się kierujemy?- spytałem odpalając samochód.
-Do Liceum im. Johna Majora.- odpowiedziała mi z uśmiechem. Pokochałem ten jej uśmiech. Gdy zaparkowałem pod szkołą i wysiadłem by otworzyć jej drzwi, podbiegło do mnie dużo osób. Wrzeszczące fanki chciały autografy, a fotoreporterzy jak zawsze zadawali głupie pytania.
-Dzięki za podwózkę, pa- powiedziała i ruszyła w stronę wejścia do szkoły. Chciałem pójść za nią i dowiedzieć się jak ma na imię no i wziąć  numer jej telefonu. Niestety drogę zablokowały fanki i ludzie z aparatami. Zignorowałem ich i zły wsiadłem w samochód i odjechałem. Całą drogę do studia miałem w myślach jej cudowny uśmiech. Chciałbym ją ponownie spotkać. Nim się obejrzałem parkowałem już przy studiu. Wysiadłem z auta i ruszyłem w stronę pokoju nagraniowego.
-Siemka chłopaki!- krzyknąłem od progu i przywitałem się z każdym po kolei uściskiem dłoni.
-Hej Louis! Co tak długo?- spytał mnie Liam.
-Coś, a raczej ktoś mnie zatrzymał.
-Na bank dziewczyna. Ładna?- spytał mnie Harry
-Piękna- odpowiedziałem rozmarzony, przywołując we wspomnieniach jej uśmiech.

-A jak na imię tej piękności?- chciał wiedzieć Niall
-No... ja... ten... tego... Ja nie wiem.- odparłem zrezygnowany
-Jak to nie wiesz?- spytał Zayn
Opowiedziałem chłopakom całą historie.
-No i sami widzicie nie miałem kiedy jej spytać- podsumowałem swoją opowieść.
-Nie chce Cię dołować, ale pewnie jej już nie spotkasz i nie poznasz jej imienia.- odpowiedział mi Liam
-Tak zapewne masz racje, a teraz lepiej zabierzmy się do pracy.- odparłem zamyślony.
Wtedy nie wiedziałem, że los szykuje dla mnie kolejną niespodziankę...


Luśka :***


2 komentarze:

  1. No, no, no :D Już mnie ciekawi. Zastanawia mnie, co dalej wykombinujesz :)
    Jutro postaram się zaobserwować. Życzę sukcesów ;**

    OdpowiedzUsuń